O autorze
Tomasz Sotowski
Pisze jako Tom Stansky. Przez 14 lat pilot Su-22, dziś za sterami Boeinga 787 Dreamliner w PLL LOT.
Mirosławiec, wrzesień 2025
Wtedy
Maszyna, która nie wybaczała błędów
Su-22 trzeba było czuć całym sobą: pilotować po kątach natarcia i przeciążeniach, a uzbrojenie obsługiwać jak precyzyjny instrument. Jeden fałszywy ruch i nie dało się już niczego cofnąć.
„Zawsze wymagająca, ale zawsze niezawodna i zawsze sprowadzała mnie na ziemię, choć nie jeden raz trzymałem rękę na dźwigni katapulty.”
Droga
Od kabiny Su-22 do kokpitu Dreamlinera
- 1985 · Początek lotniczej drogiLiceum Lotnicze w Zielonej Górze, a następnie Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza w Dęblinie.
- 14 lat · Za sterami Su-22Służba w jednostkach lotniczych w Pile i Powidzu. Loty naddźwiękowe, zadania bojowe, szkolenia i sytuacje, w których o bezpieczeństwie decydowały sekundy.
- 2008 · Z wojska do lotnictwa cywilnegoZakończenie latania wojskowego i przejście do lotnictwa cywilnego. Z kabiny samolotu bojowego do kokpitu maszyny pasażerskiej.
- PLL LOT · Embraer 170–195 i E2Latał za sterami samolotów pasażerskich. Nowoczesna awionika, automatyzacja i codzienna odpowiedzialność za bezpieczeństwo pasażerów.
- Wrzesień 2025 · Ponownie w kabinie Su-22Po 17 latach powrót do kabiny Su-22 podczas oficjalnego pożegnania tych samolotów w Mirosławcu. Spotkanie z maszyną, która przez lata była częścią życia.
- Supersonic Pilot · Historia prawdziwaLata doświadczeń zamienione w opowieść. Prawdziwe loty, sytuacje awaryjne i decyzje podejmowane wysoko nad ziemią. Historia opowiedziana z pierwszej ręki.
- Obecnie · Boeing 787 DreamlinerKolejny etap kariery w PLL LOT. Za sterami szerokokadłubowego Boeinga 787 Dreamliner. Od lotnictwa taktycznego do dalekodystansowych rejsów pasażerskich.
„Te wspomnienia zostaną ze mną do końca świata i jeden dzień dłużej.”
Tom Stansky
Wideo
Bycie pilotem to nie widoki z kokpitu
Autor o tym, jak naprawdę wygląda praca w kabinie. Więcej krótkich historii na kanale YouTube @SupersonicPilot.
Książka
Supersonic Pilot. Historia prawdziwa.
Napisane przez pilota, nie dziennikarza.